WYSTAWIANY:
- "Hilary. Malarstwo i rysunek", Muzeum Narodowe w Warszawie, Galeria Zachęta, marzec - kwiecień 1997, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, Kraków, grudzień 1997 - luty 1998

LITERATURA:
- Hilary. Malarstwo i rysunek, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, oprac. Hanna Kotkowska-Bareia, Warszawa 1997

Praca pochodzi już z emigracyjnego etapu twórczości Hilarego Krzysztofiaka, kiedy do głosu doszły nowe poszukiwania artystyczne i jaśniejsza paleta. Artysta studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Był członkiem awangardowej Grupy St-53, redaktorem graficznym m.in. pism „Po prostu” i „Ruchu Muzycznego”. Uczestniczył w ważnych wydarzeniach artystycznych m.in. w Arsenale, I Plenerze w Osiekach, Biennale Form Przestrzennych w Elblągu, wystawach Galerii Krzywego Koła i Salonu Współczesności, odgrywając istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej sztuki polskiej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Projektował też scenografię. W końcu lat 60., mimo osiągniętej pozycji, po jednej ze swoich wystaw, nie wrócił do kraju – zdecydował się na emigrację nie znajdując dostatecznej przestrzeni wolności dla siebie i swej sztuki. Twórczość kontynuował w Niemczech, a potem w Stanach Zjednoczonych. Po jego wyjeździe pracownia artysty w Warszawie została zaplombowana, potem obrazy wyrzucono na śmietnik, a pracami na papierze dekarze palili pod kotłami ze smołą podczas remontu dachu nad kinem „Wisła”. W kraju cenzura PRL skazała go na nieistnienie. Jego twórczość przypomniała dopiero wystawa monograficzna w marcu 1997 roku w warszawskiej Zachęcie. Wystawa ta następnie gościła w Muzeum Śląskim w Katowicach i w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie.
„Drapieżność, atakowanie tradycyjnej mentalności, penetrowanie mroków podświadomości, ukazywanie świata groźnego, niepokojącego, pełnego namiętności, ukrytych znaczeń i niedomówień – wszystko to są, jeśli chodzi o treść, elementy jego nadrealistycznych wizji rozgrywających się gdzieś na pograniczu świata codziennego i świata snu, czy też poetyckiej baśni. Klimat nocnych koszmarów zmieszany z nastrojem sennego marzenia, z którego jednak nie budzimy się z uczuciem przerażenia, a raczej utraty czegoś, co niepokoiło, ale piękne”. – WŁODZIMIERZ ODOJEWSKI

Hilary Krzysztofiak jest artystą, który pomimo swego konsekwentnego odrzucania norm narzucanych artystom przez reżim komunistyczny, a także niemały sukces, jaki odniósł w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, pozostaje autorem wciąż niewystarczająco docenionym w rodzinnym kraju. Jego twórczość, na którą składają się cykle, których tematyka, jak i aspekt formy oscylują wokół konkretnych zjawisk i rozwiązań warsztatowych. Tworzył w opozycji wobec wytycznych władz politycznych, ale także modnych podówczas tendencji, jednocześnie nie poszukiwał rewolucyjnie nowej formy czy treści. Był przeświadczony, że malarstwo, wraz z całą swoją wielowiekową tradycją, wciąż jest na tyle aktualne i sprawne, by móc wyrażać zamysł artysty niezależnie od czasów, w którym przyszło mu żyć. Danuta Wróblewska zauważyła, że stosowana przez niego paleta barwna, bardzo czysta, intensywna i jednocześnie organizująca kompozycję płótna, świadczyła o niezwykłej radości, jaką malarz czerpał z tworzenia, a także o jego wrażliwym i radosnym zachwycie nad światem (Danuta Wróblewska, Hilary. Malarstwo, wstęp katalogu do wystawy w Galerii Kordegarda, Warszawa 1991). Artysta w notatkach zanotował, że tworzenie jest koniecznością artysty, która pozwala mu na nowo odrywać prawidła rządzące malarskimi technikami, zrywać z przyzwyczajeniami w sposobie myślenia i jednocześnie dążyć do kreowania pojęć i coraz to nowszych form. Tym samym spod pędzla nie wychodzi jeden obraz, a cały jego światopogląd oraz osobowość.

Malarz, grafik i scenograf teatralny. Studiował w warszawskiej ASP. Był członkiem awangardowej Grupy St-53, redaktorem graficznym m.in. pism "Po prostu" i "Ruchu Muzycznego". Uczestniczył w ważnych wydarzeniach artystycznych m.in. w Arsenale, I Plenerze w Osiekach, Biennale Form Przestrzennych w Elblągu, wystawach Galerii Krzywego Koła i Salonu Współczesności, odgrywając istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej sztuki polskiej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Projektował też scenografię do wielu sztuk m.in. Ionesco i Mrożka, z którym się przyjaźnił. W końcu lat 60., mimo osiągniętej pozycji, po jednej ze swoich wystaw, nie wrócił do kraju - zdecydował się na emigrację nie znajdując dostatecznej przestrzeni wolności dla siebie i swej sztuki. Twórczość kontynuował w Niemczech, a potem w Stanach Zjednoczonych. Po jego wyjeździe pracownia artysty w Warszawie została zaplombowana, potem obrazy wyrzucono na śmietnik, a pracami na papierze dekarze palili pod kotłami ze smołą podczas remontu dachu nad kinem "Wisła". W 1976 roku otrzymał nagrodę Fundacji im. A. Jurzykowskiego w Nowym Jorku. Był osobą znaną w polskich środowiskach emigracyjnych, m.in. w kręgu paryskiej "Kultury". Pisali o nim J. Czapski, S. Mrożek, W. Odojewski. W kraju cenzura PRL skazała go na nieistnienie. Jego twórczość przypomniała dopiero wystawa monograficzna w marcu 1997 roku w warszawskiej Zachęcie. Wystawa ta następnie gościła w Muzeum Śląskim w Katowicach i w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

44
Hilary (HILARY) KRZYSZTOFIAK (Szopienice na Śląsku 1926 - Stany Zjednoczone 1979)

"Adam i Ewa", 1971 r.

olej/płótno, 120 x 100 cm
sygnowany i datowany l.d.: 'Hilary 72'
na blejtramie nalepka z opisem obrazu

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945

28.02.2019

19:00

Cena wywoławcza:
Estymacja: 22 000 - 30 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

WYSTAWIANY:
- "Hilary. Malarstwo i rysunek", Muzeum Narodowe w Warszawie, Galeria Zachęta, marzec - kwiecień 1997, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, Kraków, grudzień 1997 - luty 1998

LITERATURA:
- Hilary. Malarstwo i rysunek, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, oprac. Hanna Kotkowska-Bareia, Warszawa 1997

Praca pochodzi już z emigracyjnego etapu twórczości Hilarego Krzysztofiaka, kiedy do głosu doszły nowe poszukiwania artystyczne i jaśniejsza paleta. Artysta studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Był członkiem awangardowej Grupy St-53, redaktorem graficznym m.in. pism „Po prostu” i „Ruchu Muzycznego”. Uczestniczył w ważnych wydarzeniach artystycznych m.in. w Arsenale, I Plenerze w Osiekach, Biennale Form Przestrzennych w Elblągu, wystawach Galerii Krzywego Koła i Salonu Współczesności, odgrywając istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej sztuki polskiej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Projektował też scenografię. W końcu lat 60., mimo osiągniętej pozycji, po jednej ze swoich wystaw, nie wrócił do kraju – zdecydował się na emigrację nie znajdując dostatecznej przestrzeni wolności dla siebie i swej sztuki. Twórczość kontynuował w Niemczech, a potem w Stanach Zjednoczonych. Po jego wyjeździe pracownia artysty w Warszawie została zaplombowana, potem obrazy wyrzucono na śmietnik, a pracami na papierze dekarze palili pod kotłami ze smołą podczas remontu dachu nad kinem „Wisła”. W kraju cenzura PRL skazała go na nieistnienie. Jego twórczość przypomniała dopiero wystawa monograficzna w marcu 1997 roku w warszawskiej Zachęcie. Wystawa ta następnie gościła w Muzeum Śląskim w Katowicach i w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie.
„Drapieżność, atakowanie tradycyjnej mentalności, penetrowanie mroków podświadomości, ukazywanie świata groźnego, niepokojącego, pełnego namiętności, ukrytych znaczeń i niedomówień – wszystko to są, jeśli chodzi o treść, elementy jego nadrealistycznych wizji rozgrywających się gdzieś na pograniczu świata codziennego i świata snu, czy też poetyckiej baśni. Klimat nocnych koszmarów zmieszany z nastrojem sennego marzenia, z którego jednak nie budzimy się z uczuciem przerażenia, a raczej utraty czegoś, co niepokoiło, ale piękne”. – WŁODZIMIERZ ODOJEWSKI

Hilary Krzysztofiak jest artystą, który pomimo swego konsekwentnego odrzucania norm narzucanych artystom przez reżim komunistyczny, a także niemały sukces, jaki odniósł w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, pozostaje autorem wciąż niewystarczająco docenionym w rodzinnym kraju. Jego twórczość, na którą składają się cykle, których tematyka, jak i aspekt formy oscylują wokół konkretnych zjawisk i rozwiązań warsztatowych. Tworzył w opozycji wobec wytycznych władz politycznych, ale także modnych podówczas tendencji, jednocześnie nie poszukiwał rewolucyjnie nowej formy czy treści. Był przeświadczony, że malarstwo, wraz z całą swoją wielowiekową tradycją, wciąż jest na tyle aktualne i sprawne, by móc wyrażać zamysł artysty niezależnie od czasów, w którym przyszło mu żyć. Danuta Wróblewska zauważyła, że stosowana przez niego paleta barwna, bardzo czysta, intensywna i jednocześnie organizująca kompozycję płótna, świadczyła o niezwykłej radości, jaką malarz czerpał z tworzenia, a także o jego wrażliwym i radosnym zachwycie nad światem (Danuta Wróblewska, Hilary. Malarstwo, wstęp katalogu do wystawy w Galerii Kordegarda, Warszawa 1991). Artysta w notatkach zanotował, że tworzenie jest koniecznością artysty, która pozwala mu na nowo odrywać prawidła rządzące malarskimi technikami, zrywać z przyzwyczajeniami w sposobie myślenia i jednocześnie dążyć do kreowania pojęć i coraz to nowszych form. Tym samym spod pędzla nie wychodzi jeden obraz, a cały jego światopogląd oraz osobowość.

Malarz, grafik i scenograf teatralny. Studiował w warszawskiej ASP. Był członkiem awangardowej Grupy St-53, redaktorem graficznym m.in. pism "Po prostu" i "Ruchu Muzycznego". Uczestniczył w ważnych wydarzeniach artystycznych m.in. w Arsenale, I Plenerze w Osiekach, Biennale Form Przestrzennych w Elblągu, wystawach Galerii Krzywego Koła i Salonu Współczesności, odgrywając istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej sztuki polskiej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Projektował też scenografię do wielu sztuk m.in. Ionesco i Mrożka, z którym się przyjaźnił. W końcu lat 60., mimo osiągniętej pozycji, po jednej ze swoich wystaw, nie wrócił do kraju - zdecydował się na emigrację nie znajdując dostatecznej przestrzeni wolności dla siebie i swej sztuki. Twórczość kontynuował w Niemczech, a potem w Stanach Zjednoczonych. Po jego wyjeździe pracownia artysty w Warszawie została zaplombowana, potem obrazy wyrzucono na śmietnik, a pracami na papierze dekarze palili pod kotłami ze smołą podczas remontu dachu nad kinem "Wisła". W 1976 roku otrzymał nagrodę Fundacji im. A. Jurzykowskiego w Nowym Jorku. Był osobą znaną w polskich środowiskach emigracyjnych, m.in. w kręgu paryskiej "Kultury". Pisali o nim J. Czapski, S. Mrożek, W. Odojewski. W kraju cenzura PRL skazała go na nieistnienie. Jego twórczość przypomniała dopiero wystawa monograficzna w marcu 1997 roku w warszawskiej Zachęcie. Wystawa ta następnie gościła w Muzeum Śląskim w Katowicach i w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.