na odwrociu papierowa nalepka wystawowa z Muzeum Narodowego w Gdańsku

POCHODZENIE:
- dom aukcyjny Agra-Art, październik 2000
- kolekcja prywatna, Warszawa

WYSTAWIANY:
- Legendarna Młoda Polska, Muzeum Narodowe w Gdańsku, 2 czerwca - 10 września 2017

Pośród artystów polskiego modernizmu Julian Fałat zajmuje miejsce szczególne jako twórca utytułowany w epoce. Jego twórczość, wyrosła na gruncie realizmu, nie poddawała się łatwym klasyfikacjom i nie ulegała powierzchownym stylizacjom. Brała się z autentycznego doznania i przeżycia natury, a jej nowoczesny charakter wynikał z osobistej odpowiedzi na impulsy, które niosły artyście przemiany świata ostatnich dekad XIX stulecia. Prawdziwym przełomem w twórczości Fałata była wyprawa 1886 do Nieświeża, na kresy dawnej Rzeczpospolitej, gdzie odbyło się polowanie zorganizowane przez Antoniego Radziwiłła, ówczesnego pana na Nieświeżu. Książę przywracający wówczas miejscowości rangę magnackiej stolicy, zapraszał na nieświeski zamek europejską arystokrację. Echem w Europie odbił się przyjazd w rzeczonym roku do dóbr Radziwiłłow księcia Wilhelma Pruskiego, dwa lata później koronowanego na cesarza niemieckiego jako Wilhelm II. Fałat wyruszył wówczas z Warszawy, aby jako malarz i ilustrator zaopatrzony w listy polecające, zdać relację z polowania na łamach warszawskiej prasy. W swoich „Pamiętnikach” artysta barwnie opisał artystyczną przemianę, która dokonała się w nim po wizycie w Nieświeżu, dzięki lokalnej dzikiej przyrodzie. Przyniosła mu również sukces w świecie sztuki. Fałat począł się cieszyć uznaniem Antoniostwa Radziwiłłow, którzy zapraszali go na włości także w kolejnych latach, a nawet samego księcia Wilhelma. O spotkaniu z nim pisał w ten sposób: „Kiedy zostałem mu przedstawiony dnia 15 lutego 1886 roku na polowaniu u skuzynowanego z Hohenzollernami księcia Antoniego Radziwiłła w Nieświeżu, uderzyła mnie jego pogodna twarz, patrząca niebieskimi oczyma, pełna młodzieńczej radości i podziwu dla niezwykłej zimy i dziewiczych lasów” (J. Fałat, Pamiętniki, wyd. II, Katowice 1987, s. 192). Jeszcze w tym samym roku Fałat został mianowany na prestiżowe stanowisko. Książę uczynił . go nadwornym malarzem, a artysta rezydował w Berlinie do 1895. W tym okresie jego twórczość wzbogaciły wizerunki z polowań w łowieckich dobrach Hohenzollernow w Schorfheide na północ od Berlina, gdzie od połowy XIX wieku znajdował się pałacyk łowiecki Hubertusstock. W Hubertusstock Fałat bywał rokrocznie, ostatni raz w 1900 roku. Często towarzyszył monarsze w cesarskich polowaniach w Romintach Wielkich w Prusach Wschodnich. Pojawiał się także na polowaniach w majątkach arystokracji, malując akwarelą lub olejem polowania i powroty z nich, nagonki czy powaloną zwierzynę. Nie odstępował w nich od weryzmu obserwacji, lecz jego technika malarska ulegała przemianom dzięki zaadoptowaniu środków z warsztatu impresjonizmu i nowych tendencji sztuki europejskiej. Krytyka odnotowywała: „Sceny te tętnią życiem, są jakby żywcem przeniesione ze świata, wycięte i ręką czarodzieja przeniesione na płótno” (Czesław Jankowski, Ze sztuki i teatru, „Kraj” 1895, nr 13, s. 31). Okres berliński w twórczości Fałata stanowił czas wielkiego uznania. Artysta eksponował swoje dzieła nie tylko w Europie Środkowej – w Warszawie, Krakowie, Pradze, Berlinie czy Monachium, lecz także w Paryżu, Madrycie i Chicago. Na berlińskim dworze Fałat okazał się rzecznikiem modernizmu, ktory mimo zachowawczego smaku swoich mocodawców, swoją twórczością propagował luministyczną technikę malarską. Fałat był wszakże członkiem Wiedeńskiej Secesji, a partia pejzażu prezentowanego obrazu odpowiada spontaniczną i barwną konwencją twórczości malarzy czerpiących z dokonań francuskich impresjonistów. Co więcej, śmiało zarysowane wertykalne i horyzontalne podziały przywodzą na myśl przestrzenną konstrukcję wielbionych przez artystę japońskich drzeworytów „ukiyo-e”, które w swej istocie miały być obrazami swobodnie przepływającego świata. Podobnie płótno Fałata jest rodzajem kontemplacji i zachwytu nad pięknem natury. W 1898 artysta stworzył duży obraz olejny, obecnie przechowywany w kolekcji prywatnej, jako centralne dzieło serii z polowania w Hubertusstock. Praca znalazła swoją kontynuację w akwareli, która wiernie powtarza prawą część płótna (Po polowaniu w Hubertusstock, dawniej depozyt w Muzeum Sztuki w Łodzi). Fałat na jej podstawie stworzył prawie 20 lat później repetycję w formie graficznej i stanowi ona jedną z plansz „Teki myśliwskiej” (1919-20) wydanej nakładem Zakładu Graficznego „Sztuka” w Toruniu. Do tego zespołu prac należy dodać prezentowaną akwarelę. Dzieło przedstawia zebrane po polowaniu łupy. Na pierwszym planie akcent stanowią dwa łowcze jamniki, gdy w tle, pośród grupy myśliwych centralne miejsce zajmuje cesarz Wilhelm. Leżące pokotem jelenie ładowane są na woź. Obok części figuralnej Fałat znakomicie rozwiązał partię drzew, których korony skrzą się światłem południa i kolorami jesieni

Julian Fałat był malarzem i pedagogiem – jednym z najwybitniejszych artystów polskich okresu przełomu XIX i XX wieku. Był członkiem polskich i europejskich stowarzyszeń twórczych oraz Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Za swoje obrazy wielokrotnie odznaczany był medalami na wystawach międzynarodowych. W latach 1869-71 studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza i Leona Dembowskiego. Naukę kontynuował w akademii monachijskiej u Alexandra Strähubera i Johana Leonhardta Raaba (1877-80). Po studiach wiele podróżował - odwiedził Paryż, Rzym, Hiszpanię, a w 1885 odbył podróż dookoła świata. W 1886 roku podczas polowania u ks. Radziwiłłów w Nieświeżu poznał późniejszego cesarza Niemiec Wilhelma II - dla którego następnie w latach 1886-95 pracował w Berlinie jako malarz nadworny. Był jednym z założycieli Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Po powrocie do kraju był dyrektorem w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (1895-1910), a w latach 1905-09 rektorem tej uczelni. Po przejściu na emeryturę w 1910 roku, osiadł w miejscowości Bystra koło Bielska – Białej. Był znakomitym akwarelistą, malował także olejno. We wcześniejszym okresie tworzył w konwencji realistycznej, z czasem rozjaśnił i wzbogacił paletę, a w akwarelach wprowadzał rozlewną plamę barwną. Zasłynął jako malarz scen myśliwskich rozgrywających się najczęściej w zimowej scenerii; malował też pejzaże, wiejskie sceny rodzajowe, portrety, widoki miejskie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

13
Julian FAŁAT (1853 Tuligłowy k. Przemyśla - 1929 Bystra k. Bielska Białej)

Polowanie w Hubertusstock, 1899 r.

akwarela/papier, 43 x 56 cm (w świetle passe-partout)
sygnowany, datowany i opisany p.d.: 'JulFałat 1899 , Hubertusstock'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Prace na Papierze: Sztuka Dawna

14.02.2019

19:00

Niesprzedane
Cena wywoławcza:
Estymacja: 90 000 - 120 000 zł

na odwrociu papierowa nalepka wystawowa z Muzeum Narodowego w Gdańsku

POCHODZENIE:
- dom aukcyjny Agra-Art, październik 2000
- kolekcja prywatna, Warszawa

WYSTAWIANY:
- Legendarna Młoda Polska, Muzeum Narodowe w Gdańsku, 2 czerwca - 10 września 2017

Pośród artystów polskiego modernizmu Julian Fałat zajmuje miejsce szczególne jako twórca utytułowany w epoce. Jego twórczość, wyrosła na gruncie realizmu, nie poddawała się łatwym klasyfikacjom i nie ulegała powierzchownym stylizacjom. Brała się z autentycznego doznania i przeżycia natury, a jej nowoczesny charakter wynikał z osobistej odpowiedzi na impulsy, które niosły artyście przemiany świata ostatnich dekad XIX stulecia. Prawdziwym przełomem w twórczości Fałata była wyprawa 1886 do Nieświeża, na kresy dawnej Rzeczpospolitej, gdzie odbyło się polowanie zorganizowane przez Antoniego Radziwiłła, ówczesnego pana na Nieświeżu. Książę przywracający wówczas miejscowości rangę magnackiej stolicy, zapraszał na nieświeski zamek europejską arystokrację. Echem w Europie odbił się przyjazd w rzeczonym roku do dóbr Radziwiłłow księcia Wilhelma Pruskiego, dwa lata później koronowanego na cesarza niemieckiego jako Wilhelm II. Fałat wyruszył wówczas z Warszawy, aby jako malarz i ilustrator zaopatrzony w listy polecające, zdać relację z polowania na łamach warszawskiej prasy. W swoich „Pamiętnikach” artysta barwnie opisał artystyczną przemianę, która dokonała się w nim po wizycie w Nieświeżu, dzięki lokalnej dzikiej przyrodzie. Przyniosła mu również sukces w świecie sztuki. Fałat począł się cieszyć uznaniem Antoniostwa Radziwiłłow, którzy zapraszali go na włości także w kolejnych latach, a nawet samego księcia Wilhelma. O spotkaniu z nim pisał w ten sposób: „Kiedy zostałem mu przedstawiony dnia 15 lutego 1886 roku na polowaniu u skuzynowanego z Hohenzollernami księcia Antoniego Radziwiłła w Nieświeżu, uderzyła mnie jego pogodna twarz, patrząca niebieskimi oczyma, pełna młodzieńczej radości i podziwu dla niezwykłej zimy i dziewiczych lasów” (J. Fałat, Pamiętniki, wyd. II, Katowice 1987, s. 192). Jeszcze w tym samym roku Fałat został mianowany na prestiżowe stanowisko. Książę uczynił . go nadwornym malarzem, a artysta rezydował w Berlinie do 1895. W tym okresie jego twórczość wzbogaciły wizerunki z polowań w łowieckich dobrach Hohenzollernow w Schorfheide na północ od Berlina, gdzie od połowy XIX wieku znajdował się pałacyk łowiecki Hubertusstock. W Hubertusstock Fałat bywał rokrocznie, ostatni raz w 1900 roku. Często towarzyszył monarsze w cesarskich polowaniach w Romintach Wielkich w Prusach Wschodnich. Pojawiał się także na polowaniach w majątkach arystokracji, malując akwarelą lub olejem polowania i powroty z nich, nagonki czy powaloną zwierzynę. Nie odstępował w nich od weryzmu obserwacji, lecz jego technika malarska ulegała przemianom dzięki zaadoptowaniu środków z warsztatu impresjonizmu i nowych tendencji sztuki europejskiej. Krytyka odnotowywała: „Sceny te tętnią życiem, są jakby żywcem przeniesione ze świata, wycięte i ręką czarodzieja przeniesione na płótno” (Czesław Jankowski, Ze sztuki i teatru, „Kraj” 1895, nr 13, s. 31). Okres berliński w twórczości Fałata stanowił czas wielkiego uznania. Artysta eksponował swoje dzieła nie tylko w Europie Środkowej – w Warszawie, Krakowie, Pradze, Berlinie czy Monachium, lecz także w Paryżu, Madrycie i Chicago. Na berlińskim dworze Fałat okazał się rzecznikiem modernizmu, ktory mimo zachowawczego smaku swoich mocodawców, swoją twórczością propagował luministyczną technikę malarską. Fałat był wszakże członkiem Wiedeńskiej Secesji, a partia pejzażu prezentowanego obrazu odpowiada spontaniczną i barwną konwencją twórczości malarzy czerpiących z dokonań francuskich impresjonistów. Co więcej, śmiało zarysowane wertykalne i horyzontalne podziały przywodzą na myśl przestrzenną konstrukcję wielbionych przez artystę japońskich drzeworytów „ukiyo-e”, które w swej istocie miały być obrazami swobodnie przepływającego świata. Podobnie płótno Fałata jest rodzajem kontemplacji i zachwytu nad pięknem natury. W 1898 artysta stworzył duży obraz olejny, obecnie przechowywany w kolekcji prywatnej, jako centralne dzieło serii z polowania w Hubertusstock. Praca znalazła swoją kontynuację w akwareli, która wiernie powtarza prawą część płótna (Po polowaniu w Hubertusstock, dawniej depozyt w Muzeum Sztuki w Łodzi). Fałat na jej podstawie stworzył prawie 20 lat później repetycję w formie graficznej i stanowi ona jedną z plansz „Teki myśliwskiej” (1919-20) wydanej nakładem Zakładu Graficznego „Sztuka” w Toruniu. Do tego zespołu prac należy dodać prezentowaną akwarelę. Dzieło przedstawia zebrane po polowaniu łupy. Na pierwszym planie akcent stanowią dwa łowcze jamniki, gdy w tle, pośród grupy myśliwych centralne miejsce zajmuje cesarz Wilhelm. Leżące pokotem jelenie ładowane są na woź. Obok części figuralnej Fałat znakomicie rozwiązał partię drzew, których korony skrzą się światłem południa i kolorami jesieni

Julian Fałat był malarzem i pedagogiem – jednym z najwybitniejszych artystów polskich okresu przełomu XIX i XX wieku. Był członkiem polskich i europejskich stowarzyszeń twórczych oraz Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Za swoje obrazy wielokrotnie odznaczany był medalami na wystawach międzynarodowych. W latach 1869-71 studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza i Leona Dembowskiego. Naukę kontynuował w akademii monachijskiej u Alexandra Strähubera i Johana Leonhardta Raaba (1877-80). Po studiach wiele podróżował - odwiedził Paryż, Rzym, Hiszpanię, a w 1885 odbył podróż dookoła świata. W 1886 roku podczas polowania u ks. Radziwiłłów w Nieświeżu poznał późniejszego cesarza Niemiec Wilhelma II - dla którego następnie w latach 1886-95 pracował w Berlinie jako malarz nadworny. Był jednym z założycieli Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Po powrocie do kraju był dyrektorem w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (1895-1910), a w latach 1905-09 rektorem tej uczelni. Po przejściu na emeryturę w 1910 roku, osiadł w miejscowości Bystra koło Bielska – Białej. Był znakomitym akwarelistą, malował także olejno. We wcześniejszym okresie tworzył w konwencji realistycznej, z czasem rozjaśnił i wzbogacił paletę, a w akwarelach wprowadzał rozlewną plamę barwną. Zasłynął jako malarz scen myśliwskich rozgrywających się najczęściej w zimowej scenerii; malował też pejzaże, wiejskie sceny rodzajowe, portrety, widoki miejskie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.