POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Polska

WYSTAWIANY:
- Polska Sztuka Współczesna, Galerie Atlantis Duisburg, 1974

„Istotne nie jest dane, powiedziane, przedstawione czy uczynione. Istotne istnieje pomiędzy. ISTOTNE zmierza ku mocy niewyrażalności”. – JAN BERDYSZAK

„Pomiędzy błękitną rozmową” jest dziełem, które powstało wskutek poszerzania przez Jana Berdyszaka własnych badań przestrzennych. Z końcem lat 60. artysta zaczął kwestionować tradycyjnie pojęty obraz o czterech krawędziach, w radykalny sposób wprowadzając otwory. Od 1967 przestrzeń ingerująca w materię malowidła zyskała „uwolnienie” przez fakt podziału obrazu na oddzielne części, które eksponowane były w różnych zestawieniach (symetrycznie, antytetycznie, prostopadle do siebie w narożniku sali itp.). Można powiedzieć, że malarstwo i rzeźba zaczęła się płynnie uzupełniać. Z tego samego okresu pochodzą wieloczęściowe, rozkładane, przewidziane do dowolnego zestawiania formy z barwnej, emaliowanej blachy. Od końca lat 60. powierzchnie malarskie Berdyszaka stały się płaskie, formy ostro zdefiniowane. Jan Berdyszak poprzez swoje realizacje przez niemalże 50 lat poddawał analizie temat przestrzeni oraz kategorie pustki, gęstości i transparencji dzieła. Dzięki zainteresowaniu europejską i dalekowschodnią filozofią, zwrócił się ku zagadnieniom, które w pośpiechu życia i przy powierzchownym oglądzie zazwyczaj ignorowano: „[Jan Berdyszak] pojmuje działalność sztuki jako działalność poznawczą, poznawanie środkami sztuki zaś jako specyficzną dziedzinę aktywności umysłu” (cyt za: Witold Kanicki, Ambiwalentna realnośc fotografii Jana Berdyszaka, [w:] Jan Berdyszak. Prace 1960-2006, red. Marta Smolińska-Byczuk, Wojciech Makowiecki, Poznań 2006). Poszukiwanie i wyrażanie „nieobecnego” stało się artystycznym mottem Berdyszaka, który poświęcił się głównie analizie kwestii nieobecności, braku i tak zwanej przestrzeni pomiędzy. Sama pustka ma dla artysty wyjątkową wartość „niewyrażania”, a jak sam powtarzał: „rzecz pusta nie potrzebuje wypełnienia. Sama pustka jest wartością i rzeczywistością” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa, Warszawa 2011, s. 18). Co ciekawe, wydawałoby się na pierwszy rzut oka „bezosobowa” sztuka Berdyszaka tak naprawdę krąży wokół człowieka i stawia go na pierwszym miejscu. Na pytanie, czy człowiek jest ważny w jego sztuce, w jednym z wywiadów artysta odpowiedział: „Najważniejszy, skoro wychodzę w niej od świadomości, a posiadam ją dzięki człowieczeństwu. Nie możemy istnieć poza człowieczeństwem i tylko tyle w nas jest świata, ile szeroko rozumianego człowieczeństwa” (Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa, Warszawa 2011, s. 26). Badania nad tym, co pozornie niedostrzegalne, artysta rozpoczął już w młodości: „Od wczesnych lat zajmowałem się wieloma dziedzinami sztuk – malarstwem, rzeźbą, architekturą, poezją, muzyką, i dzięki temu właśnie zrozumiałem, że ‘zabudowujemy’ naszą intencją tylko część świata, podczas gdy większa jego część, ta pusta, zabudowuje się sama. W sztuce korzystamy z obu tych części” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. ibid., s. 16). Eksperymenty z konwencją Berdyszak rozpoczął w latach 60. W cyklu „Koła podwójne” (1962-64 i 1967-69) obrazy przyjmowały kształt tytułowych dwóch kół, zestawionych pionowo jedno nad drugim. Wewnętrzną iluzje przestrzeni budowały niejako poruszone, kontrastujące formy. Pustka stała się nieodłącznym elementem twórczości Jana Berdyszaka. Artysta opisywał ją: „(…) to biała kartka czekająca na kreskę, to przestrzeń czekająca na rzeźbę, cisza czekająca na znak” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. ibid., s. 16). Posiadała dla niego wartość absolutną, to znaczy – jest – zanim pojawią się w niej jakiekolwiek przedmioty. Ich rola, jako przedmiotów dodanych, polega na asymilacji z przestrzenią i odpowiednią współpracę, polegającą czy to na eksponowaniu czy wyciszaniu aspektów zastanej przestrzeni. W 1968 Berdyszak zapisuje w swoich notatnikach: „Pusta przestrzeń jest rozumiana jako byt pierwszy”. Przestrzeń jest u artysty rodzajem obszaru pierwotnego – praistnieniem.

Rzeźbiarz, malarz, grafik, autor instalacji. Studiował rzeźbę w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Od wczesnego okresu jego twórczość skupiała się na zagadnieniach przestrzeni (cykl KOŁA PODWÓJNE, 1962-1964 i 1967-1969). Kolejnym etapem poszukiwań było wprowadzenie do obrazu przestrzeni rzeczywistej w postaci otworu wyciętego w płótnie. Twórczość Berdyszaka obejmuje także akcje efemeryczne. Brał udział w wielu artystycznych imprezach w kraju i zagranicą. Otrzymał Nagrodę Artystyczną Klubu "Od Nowa" w Poznaniu za debiut w dziedzinie malarstwa i rysunku (1960) oraz Nagrodę Artystyczną Miasta Poznania (1994).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

34
Jan BERDYSZAK (1934 Zawory - 2014 Poznań)

"Pomiędzy błękitną rozmową", 1972 r.

akryl/płótno naklejone na deskę, 120 x 100 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'JAN / BER / DYSZ / AK / 1972'
każda z części opisana wskazówkami montażowymi
na odwrociach obu części zalaminowana papierowa nalepka Desy

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Polska

WYSTAWIANY:
- Polska Sztuka Współczesna, Galerie Atlantis Duisburg, 1974

„Istotne nie jest dane, powiedziane, przedstawione czy uczynione. Istotne istnieje pomiędzy. ISTOTNE zmierza ku mocy niewyrażalności”. – JAN BERDYSZAK

„Pomiędzy błękitną rozmową” jest dziełem, które powstało wskutek poszerzania przez Jana Berdyszaka własnych badań przestrzennych. Z końcem lat 60. artysta zaczął kwestionować tradycyjnie pojęty obraz o czterech krawędziach, w radykalny sposób wprowadzając otwory. Od 1967 przestrzeń ingerująca w materię malowidła zyskała „uwolnienie” przez fakt podziału obrazu na oddzielne części, które eksponowane były w różnych zestawieniach (symetrycznie, antytetycznie, prostopadle do siebie w narożniku sali itp.). Można powiedzieć, że malarstwo i rzeźba zaczęła się płynnie uzupełniać. Z tego samego okresu pochodzą wieloczęściowe, rozkładane, przewidziane do dowolnego zestawiania formy z barwnej, emaliowanej blachy. Od końca lat 60. powierzchnie malarskie Berdyszaka stały się płaskie, formy ostro zdefiniowane. Jan Berdyszak poprzez swoje realizacje przez niemalże 50 lat poddawał analizie temat przestrzeni oraz kategorie pustki, gęstości i transparencji dzieła. Dzięki zainteresowaniu europejską i dalekowschodnią filozofią, zwrócił się ku zagadnieniom, które w pośpiechu życia i przy powierzchownym oglądzie zazwyczaj ignorowano: „[Jan Berdyszak] pojmuje działalność sztuki jako działalność poznawczą, poznawanie środkami sztuki zaś jako specyficzną dziedzinę aktywności umysłu” (cyt za: Witold Kanicki, Ambiwalentna realnośc fotografii Jana Berdyszaka, [w:] Jan Berdyszak. Prace 1960-2006, red. Marta Smolińska-Byczuk, Wojciech Makowiecki, Poznań 2006). Poszukiwanie i wyrażanie „nieobecnego” stało się artystycznym mottem Berdyszaka, który poświęcił się głównie analizie kwestii nieobecności, braku i tak zwanej przestrzeni pomiędzy. Sama pustka ma dla artysty wyjątkową wartość „niewyrażania”, a jak sam powtarzał: „rzecz pusta nie potrzebuje wypełnienia. Sama pustka jest wartością i rzeczywistością” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa, Warszawa 2011, s. 18). Co ciekawe, wydawałoby się na pierwszy rzut oka „bezosobowa” sztuka Berdyszaka tak naprawdę krąży wokół człowieka i stawia go na pierwszym miejscu. Na pytanie, czy człowiek jest ważny w jego sztuce, w jednym z wywiadów artysta odpowiedział: „Najważniejszy, skoro wychodzę w niej od świadomości, a posiadam ją dzięki człowieczeństwu. Nie możemy istnieć poza człowieczeństwem i tylko tyle w nas jest świata, ile szeroko rozumianego człowieczeństwa” (Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa, Warszawa 2011, s. 26). Badania nad tym, co pozornie niedostrzegalne, artysta rozpoczął już w młodości: „Od wczesnych lat zajmowałem się wieloma dziedzinami sztuk – malarstwem, rzeźbą, architekturą, poezją, muzyką, i dzięki temu właśnie zrozumiałem, że ‘zabudowujemy’ naszą intencją tylko część świata, podczas gdy większa jego część, ta pusta, zabudowuje się sama. W sztuce korzystamy z obu tych części” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. ibid., s. 16). Eksperymenty z konwencją Berdyszak rozpoczął w latach 60. W cyklu „Koła podwójne” (1962-64 i 1967-69) obrazy przyjmowały kształt tytułowych dwóch kół, zestawionych pionowo jedno nad drugim. Wewnętrzną iluzje przestrzeni budowały niejako poruszone, kontrastujące formy. Pustka stała się nieodłącznym elementem twórczości Jana Berdyszaka. Artysta opisywał ją: „(…) to biała kartka czekająca na kreskę, to przestrzeń czekająca na rzeźbę, cisza czekająca na znak” (Jan Berdyszak, [cyt. za:] Elżbieta Dzikowska, Artyści mówią. ibid., s. 16). Posiadała dla niego wartość absolutną, to znaczy – jest – zanim pojawią się w niej jakiekolwiek przedmioty. Ich rola, jako przedmiotów dodanych, polega na asymilacji z przestrzenią i odpowiednią współpracę, polegającą czy to na eksponowaniu czy wyciszaniu aspektów zastanej przestrzeni. W 1968 Berdyszak zapisuje w swoich notatnikach: „Pusta przestrzeń jest rozumiana jako byt pierwszy”. Przestrzeń jest u artysty rodzajem obszaru pierwotnego – praistnieniem.

Rzeźbiarz, malarz, grafik, autor instalacji. Studiował rzeźbę w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Od wczesnego okresu jego twórczość skupiała się na zagadnieniach przestrzeni (cykl KOŁA PODWÓJNE, 1962-1964 i 1967-1969). Kolejnym etapem poszukiwań było wprowadzenie do obrazu przestrzeni rzeczywistej w postaci otworu wyciętego w płótnie. Twórczość Berdyszaka obejmuje także akcje efemeryczne. Brał udział w wielu artystycznych imprezach w kraju i zagranicą. Otrzymał Nagrodę Artystyczną Klubu "Od Nowa" w Poznaniu za debiut w dziedzinie malarstwa i rysunku (1960) oraz Nagrodę Artystyczną Miasta Poznania (1994).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.